Nie twoje małpy…

Nie odpowiadam za to…! -Mówię, kiedy wiem, że to prawda.

…Ani za tamto! Sorry. Nie wrobicie mnie w to, małpiszony.

*

Drodzy działkowicze, zamiastojeźdźcy, parkoodwiedzacze, psów wyprowadzacze, piwopijcy, dziecioopiewacze, grillmiotacze i szwagro-klapkowokubotowo-posiadacze, generalnie, wszyscy inni pozostali sobotczanie! Pragnę zwięźle i krótko zasadzić w was ziarna pewnego, niczym lekko dekalogizującego zestawu fiszek codziennych. Poczułam się prorokiem i chcę was nawracać, pocierać magicznyn kryształem i mówić do waszych wód mineralnych! (Nie, nie chcę). Nie jestem kimś wyjątkowym, podobnie zresztą, jak wielu, wielu ludzi, i dość fajnie mi się żyje ze zgodą na ten fakt.

Konieczność przetrwania mentalnego w tym, jakże osobliwym obecnie świecie, samoistnie generuje zestaw kolorowych karteczek, które spokojnie mogłaby wyciągać dziobem papuga na nadmorskim deptaku.

* Nie bierzcie na siebie wyrzutów sumienia za coś, wobec czego nie zawiniliście, tylko dlatego, że ktoś ma taki kaprys, żeby w poczucie winy was wmanewrować, znając zapewne waszą słabość i dobre serce.

* Zasada “zero sentymentów” bywa ok. Tam, gdzie dzieje się krzywda nie ma usprawiedliwienia, że zrobił to ktoś bliski, przyjaciel, partner, rodzic, ksiądz, kransoludki. Jeżeli miał/miała/mieli wybór czegoś nie zrobić, a mimo to – stało się, tym bardziej surowość wobec czynu jest wskazana.

* Wybaczanie jest ważne, potrzebne i uwalniające, ale nie upoważnia do zgody na powtarzający się zestaw wykroczeń ze strony oprawcy względem dręczonego, z racji faktu, iż winny zawsze założy, że zostanie mu wybaczone. Każdy limit swojej wytrzymałości posiada na innym poziomie… Byle jednak posiadał.

* Nie jesteś czyimś workiem treningowym, zapchajdziurą towarzysko-egzystencjonalną, wypełniaczem, organizerem czasu, buforem zmiennych, niczym pogoda w Polsce nastrojów, sponsorem pasożytnictwa, ubezpieczycielem nieróbstwa i fundatorem czyjegoś mało ugruntowanego ‘widzimisię’ albo ‘niewidzimisię’. Nie, nie i nie.

* Wymagać możesz od swoich dzieci, np. by je czegoś nauczyć. Albo od psa, żeby usiadł. Wymagania względem innego dorosłego człowieka mogą jedynie przynieść dławiący łyk rozczarowania. Obserwuj co ów X daje ci nieprzymuszany, i zastanów się, czy to jest właśnie to, czego chcesz.

* Każdy przymus prędzej czy później zrodzi opór, lub znajdzie tajemne, niekoniecznie mądre ujście. Nie forsuj nikogo, niczego, nikomu. Sobie też.

* Przestań sobie ciągle coś wyobrażać. Przypatruj się faktom i rób co możesz. Bo możesz.

* Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Jak, i co sobie wkręcisz w głowę, wedle tego wszystko będzie się toczyło.

* Śmiej się z siebie hardo, innych też nie oszczędzaj. Ewentualnie pośmiej się wewnętrznie, bo niektórzy wobec żartów na swój temat reagują niczym wąż strzelający trucizną.

* Pamiętaj, że NIE jesteś za wszystko i wszystkich odpowiedzialny – jeśli cierpisz na syndrom nadkontroli i nadodpowiedzialności;

Jeżeli jednak jesteś zupełnie pozbawiony wyobraźni, a lekkomyślość (lub bezmyślność) to twoje drugie, trzecie imię- pamiętaj, że odpowiedzialność prędzej czy później cię znajdzie. Jak Reni Jusis.

* Nie zawsze do ciebie musi należeć ostatnie słowo. Serio. Czasami warto się przymknąć.

* Nie komentuj wszystkiego co zobaczysz, usłyszysz, czego doświadczysz. Nie zakochuj się do szaleństwa w brzmieniu własnego głosu, zwłaszcza publicznie. Wypowiedz się, ale nie brnij.

* Na śniadanie zjedz łyżkę pokory, i pół garnka poczucia humoru, długo przez noc marynowanego. Na drugie ś. przegryź kilka ziaren dystansu do siebie, popij wywarem z poczucia humoru i akceptacji. Niech PH będzie w twoim życiu niczym woda mineralna, zalecana do przyjmowania w dużych, orzeźwiających ilościach.

I pamiętaj:

… nie Twój cyrk.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s